Kazimierz Dolny, czyli polska wizytówka malarstwa

Jeśli jest w Polsce jakieś miejsce, które nieodłącznie kojarzy się z malarzami i setkami, jeśli nie tysiącami obrazów zebranych w jednym miejscu, to niewątpliwie będzie to Kazimierz Dolny. Ta urocza, niewielka miejscowość leżąca nad Wisłą, stanowiła niegdyś ważny handlowy punkt na zachodnio-wschodnim szlaku polskich handlarzy. Dzisiaj Kazimierz to głównie miasteczko turystyczne, ale i miejsce, w którym przez cały rok na Rynku znaleźć można cały zastęp malarzy oferujących swoje obrazy oraz usługi.

O ile więc zarówno za pobyt noclegowy w Kazimierzu Dolnym (zobacz w meteorze), posiłki, a nawet opiekę przewodnika zawsze będziemy musieli zapłacić, o tyle podziwianie malarskiego kunsztu dostępne jest całkowicie za darmo. Na Rynku swoje dzieła wystawiają malarze wszelkiej maści – oferujący pejzaże i namalowane krajobrazy, portreciści, karykaturzyści, impresjoniści, a nawet przedstawiciele nowoczesnego kubizmu. Kazimierzowskie dzieła bardzo często kupowane są nie tylko jako pamiątka z takiej wycieczki, ale również jako prezent lub ozdoba do własnego domu. Obrazy dostępne są bowiem w różnych rozmiarach: od małych, mieszczących się w ramkach na półkach, po wielkie, przeznaczone na szerokie ściany i zdobiące salony, jadalnie lub sypialnie.

Warto więc zadać sobie pytanie, co sprawiło, że to właśnie ta mała, niepozorna mieścina, która swoje handlowe znaczenie straciła już bardzo dawno, jest tak ważnym punktem na malarskiej wizytówce Polski? Odpowiedzi należy szukać w przeszłości. Kazimierzowski Rynek główny był już od stuleci miejscem, w którym spotykali się malarze z całego kraju, szukający protektoratu u możnych mecenasów zamieszkujących Kazimierz Dolny. Te historyczne tradycje zachowane są do dzisiaj – malarze co prawda nie szukają już sponsorów, ale bezpośrednio wystawiają swoje obrazy na sprzedaż.
Dodatkowo w mieście organizowane są międzynarodowe festiwale malarstwa. Między innymi dlatego baza noclegowa Kazimierza Dolnego jest tak mocno rozbudowana i może bez problemu przyjąć nawet kilka tysięcy turystów. Przynajmniej kilka razy w roku zjeżdżają się tu malarze, krytycy sztuki i eksperci z całego świata, a niepozorne miasteczko staje się polską stolicą malarstwa. Jedynie w miesiącach zimowych Rynek pustoszeje, a  wystawy obrazów znajdują się w wewnętrznych galeriach kamienic ulokowanych wokół głównego placu miasta.

Wakacje w górskiej scenerii

Każde wakacje i ferie mają swój własny, specyficzny charakter. To zwykle długo oczekiwana, wytęskniona wręcz chwila odpoczynku od szkoły, studiów, nauki czy pracy, którą czasem planujemy i o której myślimy na długo przed jej rozpoczęciem. Jak więc zaplanować swój wakacyjny lub zimowy wyjazd, chociażby w góry, aby być później jak najbardziej zadowolonym? I przede wszystkim gdzie, kiedy i jak szukać noclegów, które nie nadwyrężą naszych portfeli?

Kościelisko dla nowicjuszy

Niestety ogromna liczba polskich turystów traktuje kwestię noclegów dość lekceważąco. Nierzadko odkładają rezerwację pokoju na ostatnią chwilę lub nawet jadą na wakacje całkowicie w ciemno licząc na to, że znajdą coś na miejscu. O ile w małych miasteczkach faktycznie nie byłoby z tym żadnego problemu, bo obłożenie bazy noclegowej jest zwykle niewielkie, o tyle kwestia noclegów w Kościelisku wyglądają już zupełnie inaczej. Różnica polega bowiem na tym, że Kościelisko jest niezwykle ważną bazą turystyczną i noclegową (Kościelisko noclegi – porównaj) w polskiej części Tatr, punktem startowym wielu górskich szlaków oraz wyjątkowym zapleczem kulturowym Podhala. To właśnie tutaj odbywa się coroczny festiwal góralskich pieśni i tańców, w którym udział biorą największe polskie zespoły ludowe. Kościelisko cieszy się również coraz większym uznaniem turystów z innego powodu – jest o wiele bardziej ciche i spokojne niż zatłoczone i głośne Zakopane.

Zadbaj o nocleg wcześniej

Wybierając się więc na wakacje lub ferie do Kościeliska, warto odpowiednio wcześniej pomyśleć o rezerwacji noclegu. Im wcześniej to zrobimy, tym lepiej – nie tylko będziemy mieć spokojną głowę, że czeka na nas wolny apartament, ale możemy przy okazji skorzystać z atrakcyjnych zniżek lub rabatów.

Gdzie szukać ofert ?

Przede wszystkim najwygodniej jest szukać z Internecie, ponieważ baza noclegowa Kościeliska jest nie tylko rozbudowana, ale i nowoczesna, dlatego właściwie wszystkie wille, pensjonaty czy ośrodki wczasowe mają swoje witryny. Można skorzystać z pomocy specjalnych portali, które umożliwiają szybką rezerwację noclegów albo pójść w stronę bardziej tradycyjnych metod. Tutaj głównie w grę wchodzi szukanie informacji wśród rodziny i znajomych, którzy z danym miejscu byli i mogą nam poradzić, gdzie warto się zatrzymać lub zupełnie odwrotnie, których ofert unikać.

Szlak żółty Przełęcz Wyżna – Połonina Wetlińska

Wetlina to niezwykle popularna bieszczadzka wioska, będąca jedną z głównych baz turystycznych w Bieszczadach z perspektywą na niedrogie zakwaterowanie. Strudzeni wędrówką piechurzy mogą przenocować w Domu Wypoczynkowym PTTK oraz w schronisku młodzieżowym. Poza tym znajdziemy tu także hotel, liczne pensjonaty i bardzo dużo prywatnych pokoi gościnnych. Jeśli chodzi o gastronomię, to są tu bary szybkiej obsługi, regionalne karczmy i restauracje. Przez wieś biegną liczne szlaki turystyczne, w tym te najchętniej wybierane przez gości – na Połoninę Wetlińską, Połoninę Caryńską oraz na Smerek.

Jednak najbardziej popularnym szlakiem jest bez wątpienia szlak żółty prowadzący z Przełęczy Wyżnej na Połoninę Wetlińską. Jest to szlak dość łatwy (wejście zajmuje około 1 godzinę 15 minut, a zejście 45 minut), a przy tym wyjątkowo malowniczy, nie dziwi więc fakt, że w sezonie bywa tu tłoczno. Mimo to, jeśli jesteśmy w Wetlinie, koniecznie się tam wybierzmy. Na Przełęcz Wyżną z Wetliny można łatwo dojechać własnym autem (znajduje się tu bezpieczny parking – płatny 3 zł za godzinę za auto osobowe) lub też busem (zatrzymuje się on na przystanku PKS). W pobliżu parkingu znajduje się także punkt małej gastronomii, dla tych, co chcą się posilić przed wyruszeniem w drogę.

Szlak żółty prowadzi przez teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego, dlatego przed wejściem na niego, należy wykupić bilet wstępu do parku (około 7 zł). Na szlaku poza pięknymi krajobrazami warto zwrócić uwagę na pomniki pamięci, jakie tu znajdziemy. Pierwszy z nich, znajduje się zaraz za kasą BPN. Są to dwa głazy, które upamiętniają poetę i wielkiego miłośnika Bieszczad – Jerzego Harasymowicza. Trochę dalej znajduje się natomiast pomnik ku czci „Ofiarom gór i ratownikom niosącym im pomoc”. Szlak wiedzie początkowo przez łąki, potem przez las (podejście jest trochę strome), a dalej już przez przepiękne połoniny. Na szlaku znajduje się Chatka Puchatka czyli najwyżej położone bieszczadzkie schronisko (1228 m n.p.m.). Jest to także doskonały punkt widokowy. Co ciekawe, trasę tę można także pokonać zimą, gdyż najczęściej przetarty jest przez skuter śnieżny, dostarczający do Chatki Puchatka zaopatrzenie. Jeśli ktoś dysponuje większą ilością czasu może zdecydować się na przejście całego grzbietu Połoniny Wetlińskiej, co zajmie dodatkowo około 1 godziny.

Najważniejsze szczyty i szlaki Pienin

Pieniny to przede wszystkim wspaniałe górskie krajobrazy i szlaki. Spływ przełomem Dunajca, przechadzki ulicami Szczawnicy czy Krościenka nad Dunajcem, zwiedzanie zamków w Niedzicy i Czorsztynie lub rejs po zalewie Czorsztyńskim na pewno zostawiają niezapomniane wrażenia, ale prawdziwi fascynaci górskich krajobrazów, odwiedzają Pieniny głównie po to, aby po nich wędrować.

Jak więc zorganizować taki górski wypad w Pieniny? 
Na wstępie należy zdecydować, gdzie zakładamy bazę wypadową. Baza noclegowa w Pieninach jest bardzo rozbudowana. Możemy zamieszkać w luksusowym hotelu, ale aby poczuć górską atmosferę warto wybrać mniejsze, malowniczo położone pensjonaty lub wręcz schroniska górskie oferujące noclegi (lista na Meteor). Pieniny to nie tylko najbardziej znane miejscowości, takie jak Szczawnica, Krościenko nad Dunajcem czy Sromowce, o tym także należy pamiętać wybierając miejsce na noclegi. Jeżeli zależy nam na kameralnej atmosferze, ciszy i spokoju warto skorzystać z oferty okolicznych wiosek. Pora jednak ruszyć w góry.

Co więc należy zobaczyć? Które szlaki są najbardziej godne polecenia?
Bezapelacyjnie trzeba zdobyć górę-symbol czyli Trzy Korony. Aby być precyzyjnym, sam szczyt Trzech Koron, nosi nazwę Okrąglica. Najłatwiej się tu dostać z Krościenka nad Dunajcem lub ze Sromowców Niżnych, szlakiem wiodącym przez Wąwóz Szopczański. Wycieczka na Trzy Korony to także doskonała okazja do zwiedzenia ruin pobliskiego Zamku Pienińskiego. Sam szczyt Trzech Koron, oferuje cudowne widoki. Na szczycie znajdują się przygotowane dla turystów platformy widokowe. Niestety, mało prawdopodobne jest, że będziemy tam sami. Góra i wiodące na nią szlaki należą do jednych z najbardziej popularnych w całych Pieninach.

Niemniej znany i popularny jest szlak na Sokolicę. Ze szczytu rozciąga się najlepszy widok na przełom Dunajca. Pejzaż wraz z nieodłączną sosną reliktową (prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalne drzewo w Polsce) jest uwieczniany na tysiącach zdjęć i pocztówek, ale zobaczenie go na własne oczy robi oczywiście dużo większe wrażenie.

Będąc w Pieninach warto także zaliczyć najwyższy szczyt tego pasma, czyli Wysoką. Wdrapując się na jej szczyt, będziemy wędrowali przez robiący duże wrażenia Wąwóz Homole, kolejną z górskich atrakcji Pienin. Dla spragnionych jeszcze większej ilości górskich wędrówek, pozostają mniej zatłoczone szlaki na inne pobliskie szczyty, należące nie tylko do pasma Pienin, ale także graniczących z nimi Gorców (Lubań) czy Beskidu Sądeckiego (Radziejowa). Zdobywając je będziemy mogli poprawić swoja kondycje oraz poznać niepowtarzalną przyrodę Pienin.